PRZYJMIEMY NOWE OSOBY!

Znajdujesz się na blogu, który w całości poświęcony jest pięknemu azjatyckiemu krajowi - Korei Południowej. Jeśli interesujesz się tym krajem oraz muzyką, jaką się w nim tworzy - jesteś we właściwym miejscu.

Jeżeli zauważyłeś, że jakiś teledysk nie został dodany lub w jakiejś dyskografii są braki - napisz nam o tym w PRZYPOMINAJCE, a my postaramy się jak najszybciej to poprawić. Zanim jednak napiszesz - sprawdź, czy dany klip nie jest już dodany w zakładce JAPOŃSKIE TELEDYSKI, którą znajdziesz tuż pod zdjęciem zespołu.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Słownik: Oppa, noona i hyung - czyli zwroty grzecznościowe.

W Korei Południowej sposób zwracania się do innych osób jest określony przez kilka czynników - podstawowe, czyli wiek i płeć, ale także status społeczny, zajmowane stanowisko lub staż w pracy. Wiąże się to z odpowiednimi 'zwrotami grzecznościowymi' i określeniami, które dodaje się do imienia rozmówcy (lub całkowicie się je nimi zastępuje).
Istnieje również coś takiego, jak język formalny i nieformalny. Tego pierwszego Koreańcycy używają odnosząc się do osób starszych, bardziej doświadczonych, na wyższym stanowisku (np. pracownik do szefa, uczeń do nauczyciela, ktoś młodszy do starszej osoby). Nieformalne formy są natomiast zarezerwowane dla osób w tym samym wieku, o takim samym statusie - np. przyjaciół, rodzeństwa. Jeżeli stopień zażyłości z kimś starszym, nawet o rok, jest duży, można również z tą osobą porzucić formalności. Jednak nieużywanie ich z premedytacją zwykło odbierać się jako obraźliwe,  czasami też protekcjonalne. 
Ogólnie rzecz biorąc - koreańskie zwroty grzecznościowe to całkiem skomplikowana sprawa, ale nie niemożliwa do zrozumienia. Poniżej - lista podstawowych określeń:
오빠 (Oppa) - czyli dosłownie "starszy brat" - tego zwrotu używają dziewczyny zwracając się do starszych od siebie chłopaków lub braci czy kuzynów. 
누나  (Noona) -  "starsza siostra" -  jest to zwrot używany przez chłopców w odniesieniu do ich starszych koleżanek, sióstr i kuzynek.
언니 (Eonni) - "młodsza siostra" - określenie zarezerwowane dla dziewcząt, które zwracają się do starszych dziewczyn lub sióstr. 
형 (Hyeong, Hyung) - "starszy brat" - zwrot, którego używają chłopcy w odniesieniu do starszych chłopaków lub braci. 
동생 (Dongsaeng) - używane w stosunku do ludzi młodszych od Ciebie samego. Yeo-dongsaeng (여동생) używamy, gdy zwracamy się do młodszej siostry, a  nam-dongsaeng ( 남동생) do młodszego brata. 
선배 (Seonbae) -  odpowiednik japońskiego "senpai". Używany przy zwracaniu się do kogoś starszego lub o większym stażu (np. w pracy). 
후배 (Hubae) -  czyli zwrot, którego starsza osoba będzie używać w rozmowie z innymi, mówiąc o swoim młodszym koledze / koleżance. 

님 (-nim) - odpowiednik polskiego "pan" / "pani" (w luźnym tłumaczeniu). Ten zwrot dodaje się do imienia danej osoby lub innego zwrotu, żeby okazać respekt i szacunek. Dla przykładu - chłopak może w tym celu do swojego starszego kolegi może powiedzieć "hyungnim". Jednak czasami ten sufiks przyjmuje też inne znaczenie - w przypadku dodania go do słowa "Omma" ("mama") powstały zwrot sugeruje, że mówiącemu chodzi nie o swoją matkę, ale o rodzicielkę kogoś innego. 
씨 (-ssi) -  sufiks dodawany do pełnego imienia i nazwiska. Jest to standardowy dodatek w kontaktach na poziomie języka formalnego. Tak jak "nim" pokazuje szacunek, ale w nieco innej formie. 
아, 야 (-ah, -yah) - końcówka dodawana przy imionach osób, z którymi jest się w dobrym, bliskich stosunkach (np. przyjaciół, młodszych kolegów) - oczywiście w języku nieformalnym. "Ah" stosuje się w przypadku imion zakończonych spółgłoską, a "yah", gdy imię kończy się samogłoską (podobna sprawa jak przy tworzenia pytań w jęz. niemieckim przy rekcji czasownika).  

31 komentarzy:

  1. No, zawsze miałam z tym problemy. Dzięki! ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. kamsahamnida ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. pisze się dongsaeng ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież nie ma błędu. :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Hej, mam pytanko. A jak zwracać się do osoby będącej w tym samym wieku co ty? na przykład do kolegów z klasy? Czy też jest jakaś specjalna nazwa, czy może tutaj jesteśmy "wolni" i możemy zwrócić się po imieniu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czuję się specjalistą w dziedzinie (nie uczę się języka koreańskiego), ale wydaje mi się, że w takim przypadku wystarczy imię; można jeszcze ewentualnie tylko "-ah" lub "-ya", zależnie od tego, jaka jest ostatnia sylaba imienia. Tutaj wchodzą jeszcze inne zależności niż wiek, jednak nie chcę tutaj pisać długiego wywodu, jeżeli nie mam pewności, czy w ogóle piszę do końca zgodne z prawdą rzeczy.

      Usuń
  5. A wiesz ze nie wyswietlily sie zwroty? Mimo tego ze jestem na Twoim blogu na kompie i na tel to wyswietlaja sie tylko opisy do zwrotow

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawione. Nowy szablon pogrubioną czcionkę ma w kolorze czarnym, tak samo jak tło pod tekst.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanko, może trochę głupie. Ale zdziwiło mnie to, że nie mozna przyjaźnić się z osobą starszą, lub młodszą. Czy jeśli chodzi o związki to też są jakieś takie zasady? Szukałam na necie, ale nic nie znalazłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zasady nie są szczególnie sztywne - bo nawet trudno sobie to wyobrazić. Jeżeli natomiast chodzi o związki, trudno mi się wypowiadać, kiedy nie znam tematu zbyt dobrze, ale wydaje mi się, że to jest jak wszędzie... wielu aktorów jest w związkach, a nie są w tym samym wieku. Np. Ga-In z Brown Eyed Girls aktualnie "umawia" się z Joo Ji Hoonem, choć dzieli ich 5 lat...

      Usuń
    2. dzięki :p przeraziłam się trochę XD

      Usuń
  8. To ja mam pytanko ^^ Bo zawsze zasatanawiałam się jak zwraca się starszy chłopak do młodszej dziewczyny ? ^^ :33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie rzecz biorąc, młodsza osoba - niezależnie od płci - to dongsaeng. Nie mam stuprocentowej pewności, ale sądząc po tym, co można zaobserwować np. w dramach, starszy chłopak używa po prostu imienia młodszej dziewczyny.

      Usuń
  9. Wybaczcie pytanie, ale czegoś tu nie rozumiem... Przyjaźnić mogą się osoby tylko w tym samym wieku, ale żeby ktoś z kim mógł być to chyba powinien się zaprzyjaźnić...więc nie mogą istnieć związki z młodszą o kilka lat dziewczyną? 0_o
    Na tej samej zasadzie z 'Oppa' dziewczyna używając tego słowa pokazuje mu, że traktuje Go jak brata/przyjaciela... więc (powiedzmy że On jej się podoba) jak ma mu pokazać że jej się podoba? ;o
    Kurcze, uwielbiam tą kulturę, ale niektóre rzeczy są tak niezrozumiałe dla mnie Y_Y

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaktualizowałam nieco ten artykuł. Mam nadzieję, że teraz jest ciut bardziej zrozumiały. Niemniej - postaram się, nawet przy moich miernych zdolnościach lingwistycznych, odpowiedzieć na to pytanie. Oczywiście, przyjaźnie między osobami w różnym wieku istnieją - jak wszędzie na świecie. Jednak jaka koreańska szkoła jest, każdy widzi (uczniowie mają swoją klasę i nie muszą nawet wychodzić na przerwy), i na tym etapie znajomości zawiera się przede wszystkim z osobami ze swojego otoczenia. Później, na studiach i w pracy, niewielkie różnice wiekowe się zacierają (rzecz jasna, nie te, gdzie różnica wieku jest widoczna na pierwszy rzut oka). Obecnie słowo "oppa" nie jest przez młodsze pokolenie koreańczyków powszechnie używane jako "przyjaciel" (bo hallyu, wpływ idoli i tak dalej) - więc dziewczyna, która chce okazać starszemu koledze, że jej się podoba, jak najbardziej użyje tego zwrotu. Nie da się tego jednak załatwić samym określeniem - bo w Korei trzeba odpowiednio zwracać się do starszych osób. Duży wpływ na to ma zachowanie i tym podobe sprawy. Małżeństwo nie jest jednak przez Koreańczyków rozumiane tak, jak my do tego podchodzimy, i trzeba o tym także pamiętać.

      Usuń
  10. Jejku dzięki wielkie. Ciągle miałam z tym problem XD /Mika

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak powinien mówić brat do młodszej siostry??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W teorii - "yeo-dongsaeng" lub "dongsaeng". Wydaje mi się jednak, że częściej używa się po prostu imienia z przyrostkiem "-ah" lub "-yah".

      Usuń
  12. Pisałaś, że koreańczycy inaczej pojmują małżeństwo niż my, europejczycy. Możesz coś więcej na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne!
      Z tego, co wiem, zawarcie małżeństwa w Korei Południowej to proces o wiele bardziej oficjalny, niż w większości krajów Europy. U nas to normalne, że spotykamy rodziców naszej drugiej połówki dość wcześnie - to jak gdyby wychodzi naturalnie, prawda? W Korei raczej czeka się z czymś takim do momentu, kiedy małżeństwo będzie już pewne - w dobrym guście jest zorganizowanie specjalnego spotkania z tej okazji. Szczerze mówiąc, kiedy się o tym dowiedziałam (tzn. ile tak naprawdę wysiłku i ceremoniałów wymagają koreańskie oświadczyny), byłam zaskoczona. Dodatkowo, młodzi ludzie aż do ślubu zazwyczaj mieszkają ze swoimi rodzicami... cóż poradzić? Koreańczycy kochają tradycję.
      Sam ślub wymaga też załatwienia wielu spraw związanych z urzędami i biurokracją - i trwa to podobno dość długo, bo wszystkie niezbędne dokumenty muszą być na swoim miejscu. Z drugiej strony, małżonkowie zazwyczaj nie noszą obrączek, a instytucja hucznych weselisk na dobrą sprawę nie jest zbyt rozwinięta. Najczęstszym prezentem dla państwa młodych są natomiast pieniądze. Nie ma również tego, co jest dla mnie jednym z najgorszych "zachodnich" zwyczajów związanych z małżeństwem, czyli zmiany nazwisk. Koreanki po ślubie nie muszą martwić się o wymianę wszystkich dokumentów i te kilka miesięcy problemów ze zmianą podpisu - oficjalnie jednak "należą" do rodziny swojego małżonka, a ich dzieci przejmują jego nazwisko.
      Oczywiście są to różnice wynikające z odmienności kultur; inny klimat, inna część świata, inne wpływy i zwyczaje, a to wszystko generuje przepaści, które globalizacja uparcie próbuje wyrównać. Wymieniłam tylko kilka aspektów - moja wiedza jest z oczywistych powodów niepełna, ale starałam się bazować na tym, co wiem ze źródeł z tzw. pierwszej ręki - i mam nadzieję, że dostatecznie rozwinęłam temat~

      Usuń
    2. Wielkie dzięki! A możesz jeszcze coś powiedzieć o rejestrze rodzinnym - było o tym w dramach, np. w Heirs :)

      Usuń
    3. Tutaj musiałam już zrobić mały research, ale postaram się odpowiedzieć jak najprościej (osobiście kiedy słyszę więcej niż dwa stricte prawnicze określenia zaczynam tracić wątek).
      Do 2008 roku w Korei Południowej obowiązywał system 'hoju' - zakładał on, że zgodnie z prawem głową rodziny był mężczyzna (mąż, ojciec), a pozostali członkowie stali nieco niżej w familijnej hierarchii. Po jego śmierci tę rolę przejmował najstarszy syn, ale nie żona, która w zasadzie - jako kobieta - nie miała nic w tej kwestii do powiedzenia. Również córka, która wychodziła za mąż, zostawała tak jakby wykreślona z rejestru swojej biologicznej rodziny i wchodziła w skład rodziny swojego małżonka. Dlatego też gdy para nie miała męskiego potomka, znaczyło to koniec rodu - nawet, jeżeli mieliby kilka córek.
      Nowe prawo jest nieco bardziej liberalne. Teraz każdego członka rodziny rejestruje się jako oddzielną jednostkę, a instytucja 'głowy rodziny' została zlikwidowana. Ten system pozwala też na zmianę nazwisk, np. przez dzieci, gdy ich rodzice się rozwiodą (co było wcześniej nie do pomyślenia). Również dzieci, które dołączyły do rodziny poprzez adopcję (z domu dziecka lub będące biologicznie spokrewnione jedynie z jedną stroną małżeństwa) otrzymały pełne prawa, których do tej pory nie miały - chodzi tutaj m.in. o możliwość dziedziczenia.
      Oczywiście, teoria wygląda ładnie i racjonalnie, ale praktycznie wszystkie teorie sprawiają takie wrażenie. Tak naprawdę trudno jest wyprzeć ze świadomości społecznej system, który funkcjonował tak naprawdę od wieków. Sytuacja kobiet w Korei Południowej nadal jest niezbyt ciekawa, wiele rodzin wciąż trzyma się tradycyjnego modelu budowania relacji w oparciu o instytucję 'głowy rodziny'. Generalnie ludzie uważali (i być może nadal uważają), że zmiana przepisów związanych z rejestrem rodzinnym przyniesie tylko szkody i będzie zagrożeniem dla poprawnego funkcjonowania społeczeństwa. Czy tak jest? Nie wiem. Wydaje mi się, że każdy system, który zastępuje niepodzielny patriarchat, jest przynajmniej odrobinę lepszy.
      Jeżeli kogoś to zainteresuje - system 'hoju' dobrze widać w starych dramach, głównie tych z początku ubiegłej dekady. Typowe familijne tasiemce są tutaj najlepsze, gdyby ktoś chciał na własne oczy przekonać się, jak to wszystko wyglądało. Telewizja kłamie - nikt chyba nie będzie się z tym sprzeczał - ale odrzucając od dram warstwę patosu, krokodylich łez i zwrotów akcji zwykle kończących się w szpitalu, można całkiem sporo z nich wyciągnąć.

      Usuń
    4. Bardzo, bardzo dziękuję!
      Masz rację, obok treści dram, w tle, widać azjatyckie społeczeństwo, w wielu sprawach mocno różniące się od naszego. Dobrze jest ich poznawać i przynajmniej próbować zrozumieć - Twoje wyjaśnienia bardzo mi w tym pomagają :)

      Usuń
  13. dzięki temu artykułowi powoli zaczynam ogarniać. dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej, mogłabyś podać jak zwracać się do młodszej przyjaciółki? (Tak wiem yeo-dongsaeng, ale jak dołączyć to do imienia? Samo yeo-dongsaeng czy z imieniem przed? Jesli tak to jak złączyć to do kupy?

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy