PRZYJMIEMY NOWE OSOBY!

Znajdujesz się na blogu, który w całości poświęcony jest pięknemu azjatyckiemu krajowi - Korei Południowej. Jeśli interesujesz się tym krajem oraz muzyką, jaką się w nim tworzy - jesteś we właściwym miejscu.

Jeżeli zauważyłeś, że jakiś teledysk nie został dodany lub w jakiejś dyskografii są braki - napisz nam o tym w PRZYPOMINAJCE, a my postaramy się jak najszybciej to poprawić. Zanim jednak napiszesz - sprawdź, czy dany klip nie jest już dodany w zakładce JAPOŃSKIE TELEDYSKI, którą znajdziesz tuż pod zdjęciem zespołu.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą G-Dragon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą G-Dragon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 listopada 2013

wtorek, 29 października 2013

Recenzja: G-Dragon - Crooked

G-Dragon to człowiek o stu twarzach (w tym jednej, którą każdy może mieć, zakupiwszy jego pierwszy album - elektroniki nie trzeba lubić, ale taka 'smocza' maska to zupełnie inna sprawa) - nie ma głosu zdolnego kruszyć szkło, ale czego nie dośpiewa, to dowygląda... w końcu nie bez powodu jest uznawany za ikonę koreańskiej popkultury. Jednak nie można odmówić mu dużego talentu, a przede wszystkim ogromnej charyzmy i konsekwencji w tym, co robi.
Albumy wydaje dość regularnie - i zazwyczaj jest to dobry, lub co najmniej niezły materiał, który jakimś cudem zawsze trafia w gust odbiorców (choć być może to zasługa marki, jaką wyrobił sobie przez niemało przecież lat spędzonych na scenie). Nie ogranicza się też do promowania jednym utworem - dwa to minimum, które powinno być ekscentryczne w formie, treści (mile widziane oba naraz) lub zwyczajnie epickie. Coup d'Etat z tegorocznego albumu, zatytułowanego notabene tak samo, wpadało w drugą kategorię. Jakie jest Crooked?
Muzycznie to coś, co klubowym brzmieniem łączy leniwy refren i niedbale proste partie rapowe; nie są przesadnie gangsterskie ani mocne, ale za to nie sposób nie odczuć w nich pewnej charakterystycznej dla G-Dragona maniery - poczucia, że on po prostu robi coś, co lubi i co dobrze potrafi, bez udowadniania i pokazywania, jak wysoko można jeszcze się wspiąć, kiedy już niewiele zostało do samego szczytu. Nikogo nie zaskoczy fakt, że cały kawałek został skomponowany w pewnej części właśnie przez niego... i chociaż niektórzy fani tego artysty tą konkretną, 'pokrzywioną' piosenką zachwyceni nie byli, to jednak nie da się powiedzieć, żeby był to zły utwór. Jest po prostu dobry w swoim rodzaju - czyli muzyki niemającej zachwycać głębią, a raczej być puszczoną w klubie lub na poprawienie humoru. Owszem, tekst być może nie jest do tego idealny; śpiewanie o całkiem bolesnym rozstaniu pasuje bardziej do ballady, jednak takiemu artyście jak Smok pewne rzeczy po prostu się wybacza... zwłaszcza, że w tej piosence, od początku do końca czuć, kto ją śpiewa. Jest zwyczajnie bardzo w jego stylu...
...zupełnie jak teledysk - czyli w imię zasady "spodziewaj się niespodziewanego". W tych niepełnych czterech minutach klipu jest wszystko, począwszy od odbijania się od ściany w panterkowej bluzie, poprzez niekoniecznie przytomne spojrzenia na dyskotece, aż po pełne ekspresji skakanie po stołach. Trudno ubrać w słowa to, co tam się dzieje, jednak mimo wszystko, zdecydowanie warto zobaczyć. Stylizacja G-Dragona zawsze były szerokim tematem, i na tym polu artysta znów nie zawodzi. Chociażby tylko biegał po ulicach, między budynkami obficie pobłogosławionymi radosną twórczością zbuntowanej młodzieży z puszkami fabry w dłoniach, potrafi zrobić z tego coś, co wygląda ciekawie. Niektóre moementy wzbudzają raczej śmiech niż cokolwiek innego, bo w końcu wizualnie z lidera BIGBANG to nie do końca stuprocentowy gangster i dziecko ulicy (które objawia się w nim już od najwcześniejszego debiutu, który wiele gwiazd uznałoby za żenujący, a on wraca do niego niemal z dumą...) - ale wciąż nie ma nic do zarzucenia.
Jeszcze przed napisaniem recenzji nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że napiszę na temat tego utworu aż tyle pozytywnych komentarzy - moje pierwsze wrażenie było zbudowane na podstawie zmuszania się do przełknięcia 'Crooked', jednak to chyba dlatego, że po 'Doup d'Etat' mózg oczekiwał czegoś równie stonowanego i mocnego. Pomyłka. Ale tylko moja. G-Dragon po prostu robi swoje - i wciąż świetnie mu to wychodzi. 

sobota, 22 września 2012

Recenzja: G-Dragon - Crayon

Why so serious? 

Nowa piosenka G-Dragona, wraz z teledyskiem udostępniona fanom w połowie września, nazywa się "Crayon". Jak sugeruje tytuł - szaleństwo jest wliczone w cenę. I to w ogromnych ilościach.
Artyście z tak wyrobioną metką mogłam z założenia postawić bardzo wysoką poprzeczkę. Nie miałam szans, aby się zawieść; piosenka od pierwszych nut jest bardzo dobra. Mnóstwo w niej slangu, odniesień do innych gwiazd... i świetnego wokalu. GD pokazuje tutaj, na co go stać. Przez niecałe 4 minuty nie ma momentu, w którym słuchający mógłby się nudzić. Jedynym minusem jest tutaj sama końcówka, gdzie wstawiono - chyba tylko dla przedłużenia teledysku - niskie głosu nucące w rytm melodii; co do muzyki, to raczej mało tutaj instrumentów. Niemal wszystkie dźwięki są dynamiczne, komputerowe, jednak nie brak im pewnego hipnotyzmu.
A teledysk? Jest kolorowy, bajkowy, zakręcony, pełen pozytywnych emocji i GD. Naprawdę trudno opisać go w kilku słowach, i to, niestety, nie jest zaletą. Za dużo szczęścia naraz to wyjście niejednokrotnie gorsze od przesadnego minimalizmu - a tutaj przysłowiową kroplą były sceny, gdzie nie tylko Smok, ale i grupa tancerzy paradują w dziwacznych, stylizowanych na futbolowe... swetrach? Co do innych twarzy artysty w tym teledysku, każdy znajdzie coś dla siebie. Szalony naukowiec, chłopiec z bębenkiem? To nie wszystko. Fani blond włosów u Dragona również będą usatysfakcjonowani. Ogólnie rzecz biorąc - klip to uczta dla zmysłów. Kolory, kredki i szlafrok z "Wonder Woman"... oraz bardzo mało powagi. A do tego pytanie, które męczy wielu fanów... kto "użyczył" artyście ciała w jednej ze scen?
Jeżeli mówić o minusach... wspominałem już o futbolowych swetrach. Inną rzeczą, która budzi moje zastrzeżenia, jest scena w łazience. Zrozumiem już golenie się przy braku zarostu (w końcu w k-popie nie takie rzeczy się już zdarzały), ale to i tak wygląda dość śmiesznie - bez pianki...
"Crayon" na pewno będzie budzić skrajne emocje, od uwielbienia po nienawiść, ale GD to taki artysta. Ciężko być obojętnym, jeżeli chodzi o jego piosenki. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to najbardziej zakręcona i optymistyczna produkcja tego roku. Mnie się absolutnie podoba.

Więc... come on, girls! Come on, boys! Get you crayon!

wtorek, 11 września 2012

Dyskografia G-Dragon

KOREAŃSKIE ALBUMY


Heartbreaker
Data wydania: 19 sierpień 2009

5. Hello (ft. Dara)
6. Gossip Man (feat. Kim Gunmo)
7. Korean Dream (feat. Taeyang)
8. The Leaders (feat. CL & Teddy)
9. She's Gone (feat. Kush)
10. 1년 정거장 (1 Year Station)


G Market Song
Data wydania: 8 listopad 2010



That XX
Data wydania: 1 wrzesień 2012



One of a Kind
Data wydania: 18 wrzesień 2012

3. 결국 (Without You | feat. Cho Miyeon)
5. Missing You (feat. Kim Yoon Ah)
6. Today (feat. Kim Jong Wan)
7. 불 붙여봐라 (Light It Up | feat. Tablo & Dok2) 


MichiGO
Data wydania: 1 kwietnia 2013



Coup D'Etat
Data wydania: 1 września 2013

2. 늴리리야 (Niliria | feat. Missy Elliott)
3. R.O.D (feat. Lydia Paek)
4. Black (feat. Jenny Kim)


Kwon Ji Yong
Data wydania: 8 czerwca 2017

1. INTRO. 권지용 (Middle Fingers-Up)
2. 개소리 (BULLSHIT)
3. SUPER STAR
5. OUTRO. 신곡(神曲) (Divina Commedia)


JAPOŃSKIE ALBUMY


Coup D'Etat + One of a Kind & Heartbreaker
Data wydania: 27 listopada 2013

CD Disc 1 – Coup d'Etat
1. 쿠데타 (Coup d'Etat | feat. Diplo, Baauer)
2. 늴리리야 (Niliria | feat. Missy Elliott)
3. R.O.D (feat. Lydia Paek)
4. Black (feat. Bom)
6. 세상을 흔들어 (Shake the World)
7. 미치Go (Michi Go)
9. 늴리리야 (Niliria | G-Dragon Ver.)
10. Runaway
11. 너무 좋아 (I Love It | feat. Zion.T & Boys Noize)
12. You Do (Outro)
13. Window
14. Black (feat. Sky Ferreira)
15. あんなヤツ; Anna (Anna's Guy)

CD Disc 2 – Heartbreaker & One of a Kind
1. One of a Kind
2. 크레용 (Crayon)
3. 결국 (Without You)
4. 그 XX (That XX)
5. Missing You (Kim Yoon Ah)
6. Today (feat. Kim Jong Wan)
7. 불 붙여봐라 (Light It Up | feat. Tablo&Dok2)
8. 소년이여 (A Boy)
9. Heartbreaker
10. Breathe
11. Butterfly (feat. Jin Jung)
12. Hello (feat. Dara)
13. Gossip Man (feat. Kim Gunmo)
14. Korean Dream (feat. Taeyang)
15. The Leaders (feat. CL&Teddy)
16. She's Gone (feat. Kush)
17. 1년 정거장 (1 Year Station)

niedziela, 29 kwietnia 2012

Artysta: G-Dragon

G-Dragon (GD)
DYSKOGRAFIA | KOLABORACJE | JAPOŃSKIE TELEDYSKI | OST
Prawdziwe imię i nazwisko: Kwon Ji Yong
Data urodzenia: 18 sierpień 1988
Data debiutu: rok 2001, potem wraz z BIGBANG w roku 2006.
Zespół: BIGBANG
Fandom: Dragons
Wytwórnia: YG Entertrainment

#1. 'Heartbreaker' | ♔ - 28.08.2009


#2. 'Breathe' 


#3. 'A Boy' 


#4. 'Butterfly'


#5. 'She's Gone' 



#6. 'Gmarker Party'


#7. 'One of a Kind' 


#8. 'That XX'



#9. 'Crayon' RECENZJA 


#10. 'MichiGO'



#11. 'Coup D'Etat' 


#12. 'Crooked' RECENZJA


#13. 'Who You'



#14. 'Untitled, 2014'

Obserwatorzy